niedziela, 20 lipca 2014

Wzorce... wzorce są wszędzie!

Muszę szczerze przyznać, że sporo czasu upłynęło zanim książka Patterns of Enterprise Application Architecture Fowler'a trafiła z półki, na której zajmowała jedno z honorowych miejsc, do moich rąk. Przez długi czas nie mogłem się w sobie zebrać, zawsze w jakiś tajemniczy sposób znajdowała się pozycja, która skutecznie odciągała mnie od tej lektury. W końcu skończyło się na tym, że niekiedy nawet głupio było mi przyznawać się, że jeszcze jej stronic nie przewertowałem. Zebrałem się w sobie i... jakoś poszło :)

Nie pamiętam dokładnie jakie odczucia towarzyszyły mi gdy czytałem poszczególne opisy wzorców przedstawionych w książce przez Fowler'a. Miałem już za sobą lekturę Wzorców Projektowych Bandy Czworga, ba, nawet powoli zaczynała do mnie docierać wiedza w niej zawarta :) Mimo wszystko po przeczytaniu książki Fowler'a ponownie nie byłem w stanie zrozumieć wszystkiego, nie wszystkie motywacje były dla mnie jasne, niekiedy wręcz, sądziłem, że to przerost formy nad treścią, ale...

Bogatszy o doświadczenia po lekturze książki z wzorcami opisami przez Gang Czworga nie pozwoliłem, aby nieznane i niezrozumiałe takie pozostało. Zacząłem szukać w sieci większej ilości informacji o rzeczach, które nie były dla mnie w pełni zrozumiałe. Między innymi tak trafiłem na koncept Domain Driven Design oraz książkę Evansa.
Książka Fowler'a była świetnym punktem zapalnym, który dodał tempa i dodatkowo zmotywował mnie do dalszego poszerzania wiedzy. Pokazała mi ona jak wiele jeszcze jest do poznania, nie przeraziła mnie jednak tak jak wcześniej Wzorce Projektowe. I z jakiegoś powodu uznałem za oczywiste, że wzorce stosowane w aplikacjach typu enterprise nie mogą być dla mnie od pierwszego momentu w pełni zrozumiałe.

Dlaczego o tym piszę? Otóż ostatnio ponownie sięgnąłem po tę książkę i odżyły wszystkie emocje, które towarzyszyły mi przy pierwszym z nią spotkaniu. Szczególnie pierwsze rozdziały, o wzorca dotyczących modelowania dziedziny, ale do tego od zawsze mam słabość :P
Poza tym chciałem Was zachęcić do sięgania po klasykę; nie samymi blogami człowiek żyje (choć mam nadzieję, że między innymi ;). Na szczęście treść tego typu książek jest przez długi czas aktualna.
No, przynajmniej dopóki nie zmieni się przewodni paradygmat programowania :P

Nim jednak sięgniecie po Patterns of Enterprise Application Architecture przeczytajcie najpierw Wzorce Projektowe albo chociaż opis tych wzorców w książce z serii Head First, która również w bardzo dobry sposób wprowadza do tematu.

A na koniec - miłej lektury:)